<kam> wiedziałem ze policja jest zajebista, ale wczoraj osiągnęli granice niemożliwości
<kam> wracam z tatą ze sklepu wieczorem, było już ciemno, tata prowadzi
<kam> widzimy ze policja stoi, gość przymierza się do kontroli i chce nas zatrzymać
<kam> wychodzi, pokazuje lizaka...a my 50 metrów wcześniej skręcamy w uliczkę do domu
<kam> gość wsiadł, pojechał za nami
<kam> ojciec wyszedł, dał im wszystkie dokumenty i mówi, że nigdy policja go nie zatrzymała na mostku przed domem
<kam> oni nic na to, tylko gapią się w papiery ojca
<kam> i nagle jeden pokazując kartę kierowcy: a co to jest?
<kam> tata wytłumaczył, policjant podziękował i dodał, że pierwszy raz to widza na oczy
Podoba się? Oceń wpis na
www.kretyn.com/64230
Starsze wpisy - kliknij tutaj ->
www.kretyn.com/najnowsze
-
Szczyt Rozkoszyy:
Pokaż wszystkie (1) ›